Ślady

Ślady Okładka Gitarą RysowaneWydanym w ubiegłym roku Dygotem Jakub Małecki pokazał, że jest pisarzem nieszablonowym. Powieść ta na długo pozostawała w pamięci czytelnika, urzekając bogactwem literackiego świata oraz sposobem opowiadania autora, który pozwalał dostrzec skomplikowanie z pozoru prostej rzeczywistości. Sięgając po Ślady, obawiałem się, że nie dorównają one znakomitemu poprzednikowi, jednak obawy okazały się na wyrost.

Ślady to z jednej strony zbiór opowiadań, z drugiej powieść, w której losy bohaterów poszczególnych historii zdają się ze sobą łączyć. Wszystko zaczyna się od śmierci Tadeusza, który ginie podczas wojny. Dalej przyglądamy się losom kolejnych postaci, które wydają się z nim związane. Poznajemy smutne, choć nie pozbawione radosnych momentów, życie wiejskiego grajka Chwaściora. Obserwujemy losy Bożeny, krewnej Tadeusza, która staje się światowej sławy modelką. Możemy poznać jej rodzinę, przyjrzeć się ich życiu i relacjom. Bohaterów snutych przez Małeckiego opowieści jest wielu, a ich historie poznajemy niejako z ich własnej perspektywy. Z czasem czytelnik zaczyna dostrzegać, jak ich losy zdają się zazębiać.

Siłą Śladów są opowieści. Jakub Małecki do perfekcji opanował sztukę opowiadania o zwykłych ludziach, ich życiu, troskach, codziennych problemach oraz nieuchronnej śmierci. Karty powieści wypełniają ludzie z krwi i kości, z którymi czytelnik może poczuć przelotną więź, zrozumieć motywy ich postepowania, przyjrzeć się, jak zachowują się w sytuacjach krańcowych. To opowieści o zwykłych ludziach, których można spotkać każdego dnia, którzy mogą wydawać się nudni, jednak opowieści Małeckiego sprawiają, że ich losy fascynują. Niczym Stephen King Małecki znakomicie pokazuje świat w jaki uwikłane są osoby, wkładając w ich życie pewien element fantastyczny, bez którego Ślady nie byłby równie intrygujące.

Każdej opowieści towarzyszą mapy przybliżające nam miejsca akcji. Być może dzięki nim łatwiej odkryć pozostawiane przez poszczególne postaci tytułowe ślady. Jak zdaje się sugerować Małecki, każdy z nas coś po sobie pozostawia, coś co łączy nas z innymi i pozwala zachować echa naszej ulotnej egzystencji.

Ślady Jakuba Małeckiego to powieść urzekająca: pokazują siłę, jaką niosą ze sobą proste opowieści o prostych ludziach. Trudno się od tej lektury oderwać, zwłaszcza kiedy zaczynamy dostrzegać elementy łączące poszczególne opowieści. Dojrzała powieść autora, który przekroczył granicę literatury fantastycznej, pewnie zmierzając ku literaturze głównego nurtu.


Jakub Małecki, Ślady, Wydawnictwo SQN, Kraków 2016.

Print Friendly, PDF & Email

Możesz również polubić…

6 komentarzy

  1. Nie słyszałam o tym autorze, ale Twoja recenzja bardzo mnie zaciekawiła (mimo iż nie lubię opowiadań, wolę klasyczną powieść).

  2. Agnieszka pisze:

    Piękna okładka. Nie czytałam ani „Dygotu”, ani „Śladów”, ale uwielbiam, kiedy pisarz potrafi snuć opowieści. Sama konstrukcja również zdaje się ciekawa, chociaż przypuszczam, że trzeba się przy niej dobrze skoncentrować.

  3. Michał pisze:

    Nie ukrywam bardzo zachęcająca recenzja:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.