Absalom. Duchy Londynu

Absalom_okladkaInspektor Harry Absalom to policjant, który pozytywnie wpływa na poczucie bezpieczeństwa mieszkańców Londynu, jednak większość z nich nie miała by ochoty poznać go osobiście. Szczęśliwie dla nich Absalom nie zajmuje się pospolitymi przestępstwami, a tymi w których maczały palce moce nadprzyrodzone. Jego zespół ściga wszelkie demoniczne stwory, które zawarły pakt o nieagresji pomiędzy Anglią a Piekłem. A borykający się z nieuleczalną chorobą policjant i jego ludzie są bardzo efektywni…

Tom składa się z trzech historii: Szlachectwo zobowiązuje, Zwolnienie lekarskie oraz Duchy Londynu. Środkowa historia to miniaturka, acz dość zabawna, natomiast pierwszy i trzeci tekst to pełnokrwiste (też dosłownie) opowieści na pograniczu detektywistycznych opowieści wymieszanych z horrorem. Autorom nie brakuje inwencji w kreowaniu demonicznych istot, a osnute wokół ich działań opowieści naprawdę wciągają.

Siłą Duchów Londynu są bez wątpienia zarówno atrakcyjne scenariusze, jak i świetne rysunki narysowane w charakterystycznej dla „2000 AD” stylistyce. Scenariusze czerpią z historii Anglii, Londynu oraz brytyjskiej popkultury. Zwłaszcza dotyczy to ostatniej historii, która swoim klimatem kojarzy mi się trochę, z zachowaniem właściwych proporcji, z czwartym rozdziałem Prosto z piekła Alana Moore’a i opowiedzianą tam mistyczną historią Londynu. Zabrakło tylko Kuby Rozpruwacza.

Absalom. Duchy Londynu czyta się bardzo dobrze. Wartka akcja, ciekawe pomysły wraz dobrym wykonaniem zapewniają rozrywkę na wysokim poziomie. Komiks czyta się lekko także za sprawą niewymuszonego, czasem dość czarnego, humoru. Harry Absalom i jego specyficzne podejście do otaczającej go rzeczywistości bawią, ale od czasu do czasu zachęcają też do głębszej refleksji. Czekam na następne przygody londyńskiego inspektora do „demonicznych zadań”.


Absalom. Duchy Londynu (Absalom: Ghosts of London), scen. Rennie Gordon, rys. Tiernen Trevalion , tłum. Damian Pietrzak, Studio Lain, Iława 2014

Print Friendly, PDF & Email

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.