Unified Past, „Shifting the Equilibrium” (2015)

Historia zespołu Unified Past sięga lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku. Wtedy to Steven Speelman i Victor Tassone rozpoczęli muzyczną współpracę. Grali razem w różnych zespołach, a w 1990 roku założyli zespół Labyrinth, z którym nagrali trzy studyjne albumy. W 1999 roku z chwilą podpisania nowego kontraktu płytowego zespół zmienił nazwę na Unified Past. W tym samym roku wydał swój debiutancki album „From the Splintered Present Surfaces… The Unified Past”, na którym znalazły się utwory z czasów zespołu Labyrinth oraz kilka nowych kompozycji. Niestety po nagraniu tej płyty zespól zawiesił działalność.

Na prog-roUnified_Past_Shifting_the_Equilibriumckową scenę Unified Past powrócił w 2008 roku z płytą „Power of Existance”. Kolejne płyty ukazywały się prawie każdego roku: „Breaking Up The Atmosphere” w 2009, „Tense” w 2010, „Observations” w 2011 oraz „Spots” w 2013 roku. Trzy ostanie wydawnictwa zespołu są zapewne dobrze znane słuchaczom Art.Rockowego Świata, gdyż pochodzące z nich nagrania pojawiły podczas kilku naszych spotkań w Radio Bemowo FM. (audycje: 161, 163, 165).

Muzyka zawarta na wymienionych powyżej płytach to mieszanka prog-rocka w klasycznym stylu rodem z płyt zespołu Yes oraz mocniejszego rockowego grania w stylu kanadyjskiego tria Rush. Nie brak też wpływów prog-metalowych.

Dwa lata po premierze płyty „Spot” zespół nagrał swój siódmy studyjny album „Shifting the Equilibrium”. Do zespołu dołączył nowy wokalista Phil Naro, dysponujący znakomitym, silnym głosem. W skład zespołu wchodzą także liderzy formacji od czasów Labirynth: Stephen Speelman (gitary, instrumenty klawiszowe) i Victor Tassone (bębny). Skład uzupełnia basista Dave Mickelson.

„Shifting the Equilibrium” składa się z sześciu dość rozbudowanych kompozycji. Muzyka zamieszczona na tej płycie to muzyczna mozaika, którą trzeba poznawać powoli i w skupieniu. Poszczególne utwory przyciągają pięknymi melodiami, gitarowymi pasażami, rozbudowanymi strukturami. Jednak dopiero spokojne przesłuchanie trwającej 56 minut płyty pozwoli w pełni rozsmakować się w jej muzycznej zawartości.

Muzyka na „Shifting the Equilibrium” zawiera wszystko to, co stanowi o unikalności rocka progresywnego. To płyta nowoczesna, a przy tym osadzona w klasyce gatunku. Śpiew Phila Naro przypomina głos Geddy’ego Lee wymieszany z wokalem Jona Andersona. W muzyce Unified Past dalej słychać inspiracje muzyką Rush i Yes, jednak ich najnowsza płyta to działo oryginalne. Zespół wypracował swoje unikalne brzmienie oraz wzmocnił prog-rockowe brzmienie bardziej heavy metalowymi riffami, jednak ich nie nadużywając.

Płyty słucha się znakomicie. „Shifting the Equilibrium” wciąga od Erasure Principle po Today is the Day. Nie jestem wstanie wskazać najlepszego utworu na tej płycie. „Shifting the Equilibrium” składa się bowiem z bardzo równych kompozycji, z których każda na swój sposób stanowi muzyczną perełkę. Muzyka Unified Past na długo zapada w pamięć, czy to za sprawą melodii, śpiewu Phila Navaro, czy wspaniałych gitarowych solówek Stephena Speelmana (choćby tej w Erasure Principle). Jest też na co popatrzeć, gdyż okładka płyty oraz dołączona doń książeczka są dużej urody.

„Shifting the Equilibrium” to najlepszy album w dorobku Unified Past. Mam wrażenie, że to płyta, na której zespół w pełni osiągnął swoje muzyczne zamierzenie. Album obowiązkowy dla fanów rocka progresywnego.

Utwory

1. Erasure Principle (7:52)
2. Smile (In the Face of Adversity) (9:23)
3. Etched in Stone (11:06)
4. Peace Remains in the World (7:45)
5. Deviation from a Theme (of Harmonic Origin) (8:18)
6. Today is the Day (11:51)

Poniżej mała próbka ich możliwości, pochodząca z „Shifting the Equilibrium” oczywiście:

Print Friendly, PDF & Email

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.