Rekinado 4. Niech szczęki będą z tobą (2016)

Rekinado 4 Gitarą Rysowane Od czasu słynnych Szczęk Stevena Spielberga rekin stał się ikoną popkultury. Dziesiątki, zwłaszcza niskobudżetowych horrorów, uczyniło te drapieżniki głównym zagrożeniem dla swoich bohaterów. Na tle licznych, dość podobnych do siebie filmów z gatunku killer shark movies, seria Rekinado wydaje się cieszyć niesłabnącą popularnością. Na ekrany telewizorów trafiła właśnie czwarta część serii zatytułowana Niech szczęki będą z tobą.

Od pięciu na świat cieszy się wolnością od tornad przenoszących ławice morskich drapieżników. Dzięki systemowi firmy Astro X możliwa jest kontrola natury. Nic jednak nie trwa wiecznie. Podczas podróży do Las Vegas „Fin” Shepard będzie musiał po raz kolejny zmierzyć się ze znanym sobie dobrze zagrożeniem. Tym razem jednak rekiny naprawdę pokażą na co je stać…

 

 

Rekinado 4. Niech szczęki będą z tobą zbudowany jest z dokładnie tych samych elementów, co poprzednie części cyklu. Podobnie jak w przypadku kolejnych filmów ten także podnosi poziom absurdu. Autorzy za nic mają prawa fizyki, o zwykłej logice już nie wspominając. Bohaterowie dokonują nieludzkich wyczynów walcząc z atakującymi z powietrza rekinami. W świecie Rekinado szybowanie samochodem nie jest wszak niczym nadzwyczajnym…

Paradoksalnie brak szacunku dla logiki i fizyki okazują się największymi zaletami Rekinado 4. Połączony z dynamiczną, filmowaną niczym teledysk, akcją, drewnianymi dialogami oraz nawiązaniami do innych tekstów popkultury film ten znakomicie sprawdza się jako relaks po ciężkim dniu. Tylko bowiem z odpowiednim mentalnym nastawieniem można w pełni cieszyć się seansem.

Dla geeków oglądanie Rekinado 4. Niech szczęki będą z tobą to okazja do tropienia, mniej lub bardziej topornie podanych, nawiązań do innych dzieła kultury popularnej. A znaleźć można niemal wszystko. Na początek, już krótki rzut oka na plakat powinien wystarczyć, odnajdujemy hołd złożony Gwiezdnym wojnom, a potem następuję lawina innych odniesień. Fani komiksów wychwycą bez problemu „subtelne” odniesienie do pierwszego numeru „Action Comics” czy aluzje do Iron Mana. Obecność w obsadzie Davida Hasselhoffa owocuje licznymi odniesieniami do Słonecznego patrolu. Obok Hasselhoffa na ekranie pojawiają się także grające w tym dla niektórych kultowym serialu Alexandra i Gena Lee Nolin.

Podobnie jak w poprzednich częściach serii, na ekranie dostrzec można także wielu znanych artystów w rolach gościnnych. Obok wspomnianych powyżej aktorek w Rekinado 4 między innymi pojawiali się: Vince Neil (wokalista zespołu Mötley Crüe), Wayne Newton (piosenkarz), czy Corey Taylor (lider Slipknot).

Rekinado 4. Niech szczęki będą z tobą to bezpretensjonalna rozrywka, idealne guilty pleasure. Aby czerpać zeń radość, trzeba podejść do tego filmu z odpowiednim nastawieniem. Jeśli to się uda, można mieć zeń sporo frajdy. Kino klasy Z potrafi bowiem dostarczyć dobrej wakacyjnej rozrywki. A z serią Rekinado nie pożegnamy się chyba zbyt szybko, gdyż finał czwartej części dość nachalnie sugeruje, że ciąg dalszy nastąpi.


Rekinado 4. Niech szczeki będą z tobą (Sharknado: The 4th Awakens), 2016, The Asylum, scen. Thunder Levin, reż. Anthony C. Ferrante, grają: Ian Ziering, Tara Reid, Ryan Newman, Cassie Scerbo, Masiela Lusha, David Hasselhoff.

Print Friendly, PDF & Email

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.