HeKz, „Caerus” (2014)

HeKz_Caerus_coverBrytyjski zespół HeKz łączy w swojej muzyce klasyczny power metal z progresywnymi naleciałościami. Tych drugich jest zresztą coraz więcej na każdym kolejnym wydawnictwie formacji. Ten trend jest kontynuowany na drugim albumie muzyków z Bredford zatytułowany „Caerus”.

HeKz działa od dziesięciu lat. Powstali w 2005 roku i od razu nagrali EP-kę zatytułowaną po prostu „HeKz”. W kolejnych latach zaoferowali swoim fanom kolejne trzy krótsze wydawnictwa: „Exodus” (2006), „Another Time” (2007) oraz „Orfeo” (2009). Ich debiutancki album „Tabula Rasa” ukazał się w 2012 roku i zawierał solidną porcję power metalowego grania z elementami progmetalu, o czym świadczy bodaj najlepsza na płycie kompozycja City of Lost Children.

Dwa lata po debiucie muzycy nagrali swój drugi studyjny album. „Caerus” to ich pierwsza płyta nagrana w pięcioosobowym składzie. Do czwórki muzyków znanych z płyty „Tabula Rasa”: Ala Beveridge’a (gitary), Kirka Brandhama (bębny), Matta Younga (bas i śpiew) i Toma Smitha (gitary) dołączył grający na instrumentach klawiszowych James Messenger. Poszerzenie składu, a zwłaszcza instrumentarium, pozytywnie wpłynęło na brzmienie grupy.

„Caerus” to długa, trwająca prawie osiemdziesiąt minut płyta. Muzycy nie pozwolają jednak słuchaczom na nudę. Na płycie wiele się dzieje, artyści dbają o różnorodność muzycznego materiału. Cięższe momenty zostały znakomicie wymieszane z delikatniejszymi, bardziej subtelnymi fragmentami, jak choćby w zamykającym album utworze Journey’s End. Muzycznej całości dopełnia świetny, mocny wokal Matta Younga, który znakomicie sobie radzi zarówno w mocniejszych, jak i spokojniejszych utworach. Posłuchajcie zwłaszcza otwierającego płytę Progres & Failure, czy centralnie ulokowanego The Black Hand.

„Caerus” to bardzo dobry album, będący godnym następcą świetnego debiutu. Muzycznie to doskonałe power/progmetalowe granie. Płyta jest dość różnorodna, są na niej i epickie kompozycje, ale też mnóstwo krótszych, bardziej przebojowych utworów. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Utwory

1. Progress & Failure (07:42)
2. Liberation (05:20)
3. Disconnect the World (03:46)
4. From Obscurity to Eternity (05:35)
5. The Black Hand (12:40)
6. Kingdom (07:42)
7. The Left Hand of God (05:09)
8. Homo Ex Machina (11:53)
9. Journey’s End (17:31)

Print Friendly, PDF & Email

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.