Gitarą: Marchesi Scamorza, Tellus Requiem, Queensrÿche

Marchesi_ScamorzaWłochy to kraj posiadający dobry klimat dla zespołów z kręgu rocka progresywnego. Dowodem na prawdziwość tego stwierdzenia niech będzie muzyka zamieszczona na debiutanckim albumie zespołu Marchesi Scamorza „La Sposa Del Tempo” (2012). Grupa powstała w 2009 roku w miejscowości Ferrara. Marchesi Scamorza to: Enrico Bernardini (śpiew, gitara akustyczna), Lorenzo Romani (gitary elektryczna i akustyczna, śpiew), Paolo Brini (bas), Alessandro Padovano (bębny) oraz Enrico Cazzola (instrumenty klawiszowe, syntezatory). Muzycy to fani klasycznego włoskiego rocka progresywnego spod znaku Banco del Mutuo Soccorso. Słuchając ich debiutanckiej płyty, usłyszeć można także wpływy neoprogresywnych zespołów, takich jak choćby brytyjskie IQ. Ich twórczość pełna jest także odniesień do klasyków prog-rocka. W urokliwym Autunno wyraźnie słychać echa twórczości grupy Genesis. Kompozycje takie jak Il castello delle stagioni czy Sentieri di carta doskonale prezentują możliwości tego zespołu. Płyta, której znakomicie się słucha.

Tellus_Requiem

Tellus Requiem to norweski zespół pochodzący z Trondheim. Powstał w 2007 roku z inicjatywy gitarzysty Stiga Nergårda. Trzy lata później wydał debiutancką płytę zatytułowaną po prostu „Tellus Requiem”. 22 stycznia 2013 roku ukazał się ich drugi album „Invictus (The 11th Hour)”. Został on nagrany w składzie: Ben Rodgers (śpiew), Stig Nergård (gitary), Ivar Hagen Bøe (bas), Anders Sundbø (instrumenty klawiszowe) i Vidar Lehmann (bębny). Płytę wypełnia bardzo interesujący, acz klasyczny metal progresywny. Zespół nie odkrywa nowych muzycznych horyzontów, jednak nie ma to większego znaczenia, gdyż muzycy znakomicie czują się w obranej przez siebie formule. Album „Invictus (The 11th Hour)” cechuje dość mroczny klimat, jednak muzyka Tellus Requiem pozostaje melodyjna. Ponadto płytę cechuje znakomite brzmienie. Posłuchajcie takich utworów jak Twilight Hour czy Redemption, a w pełni docenicie twórczość norweskich artystów.

Condition_Human

Dwa tygodnie po premierze debiutanckiej płyty projektu Operation: Mindcrime, dawni koledzy Geoffa Tate’a pokazali światu drugi album zespołu Queensrÿche zatytułowany „Condition: Hüman” (2015). W odróżnieniu od pierwszej płyty z Toddem La Torre za mikrofonem, muzycy nagrali nieco dłuższy album. Nowa płyta Queensrÿche to bardzo udane wydawnictwo, stylistycznie nawiązujące do ich pierwszych dokonań. Brzmi ono trochę jak mieszanka „The Warning” z „Operation: Mindcrime”. Hellfire mógłby spokojnie zostać umieszczony na drugiej ze wspomnianych płyt. „Condition: Hüman” nie wnosi zbyt wiele do dyskografii Queensrÿche. Muzyka brzmi tak jak powinna, Todd La Torre śpiewa jak Tate dwie-trzy dekady temu. Płyty słucha się znakomicie, fanom zespołu (w tym piszącemu te słowa) dostarcza dużej frajdy. Chyba najlepszym, co wyszło z podziału w ramach zespołu, jest to, że dostajemy dwa razy więcej muzyki sygnowanej przez byłych i aktualnych członków Queensrÿche.


Marchesi Scamorza, La Sposa Del Tempo, Flow Double H Records, 2012.

Tellus Requiem, Invictus (The 11th Hour), Nightmare Records, 2013.

Queensrÿche, Condition: Hüman, Century Media, 2015.

Print Friendly, PDF & Email

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.