Incal

Pozycje klasyczne powinny znajdować się w stałym obiegu umożliwiającym zapoznanie się z nimi nowym generacjom czytelników obrazkowych opowieści. Do niedawna egzemplarze pierwszego polskiego wydania Incala osiągały astronomiczne ceny. Cieszy zatem ponowne wydanie komiksu Alexandro Jodorowsky’ego i Moebiusa, zwłaszcza że uwzględnia ono oryginalną kolorystykę komiksu.

Incal opowiada o losach Johna Difoola, detektywa klasy R, który zostaje wplątany w aferę mogącą zdecydować o losach Wszechświata. Bohater przypadkowo wchodzi w posiadanie artefaktu, tytułowego Incala, przez co staje się celem dla rządzących galaktyką polityków, religijnych fanatyków, przestępców. Próbujący rozwikłać zagadkę Incala oraz wyjść w jednym kawałku z całego tego zamieszania detektyw, zostanie poddany licznym próbom, które zmienią jego dotychczasowe, prozaiczne życie. Pozyska nowych sojuszników, licznych wrogów, a także stawi czoła wielu misjom niemożliwym.

Alexandro Jodorowsky zgrabnie wymieszał w scenariuszu Incala elementy space opery z metaficznymi rozważaniami. Bohaterowie opowieści rzucani są w różne zakątki wszechświata, dzięki czemu poznać można złożoną naturę świata przedstawionego oraz targające nim konflikty. Z kolei następujące po sobie próby, którym poddawani są bohaterowie wpływają na ich duchową ewolucję oraz stawiają przez nimi fundamentalne pytania. Mnogość mistycznych odniesień wykorzystywanych przez scenarzystę może trochę utrudniać lekturę komiksu.

Moebius (Jean Giraud) znakomicie zilustrował epicki scenariusz Jodorowsky’ego. Wizje Moebiusa zadziwiają rozmachem, zmuszając do uważnego przyglądania się jego rysunkom. Rysownik wspaniale radzi sobie z postaciami, znakomicie pokazując targające nimi emocje. Śledząc losy bohaterów, możemy podziwiać ewolucję, jakiej w kolejnych albumach podlegał sposób rysowania głównych postaci, które stawały się coraz bardziej szczegółowe. Nic nie ograniczało także wyobraźni Moebiusa przy rysowaniu futurystycznych maszyn czy pokazywaniu niezwykłych krajobrazów. Mistyczne elementy fabuły zostały zilustrowane przy pomocy przesyconych psychodelicznymi klimatami kadrów.

Spośród galerii nietuzinkowych postaci zaludniających świat Incala szczególnie ciekawie wypadają dwie. John Difool wydaje się postacią najbardziej ludzką, kierującą się instynktem przetrwania oraz zdrowym rozsądkiem. Ewidentnie jest mu ciężko pogodzić się z bardziej magiczną stroną Wszechświata. Wiernym towarzyszem, a według mnie postacią wzbudzającą największą sympatię, jest betonomewa Deepo. Obdarzony przez Incala mową ptak staje się pełnoprawnym członkiem grupy złożonej z sojuszników Difoola, w uroczy sposób komentując jej działania, a zwłaszcza zachowania swojego właściciela. Deepo wprowadza do opowieści wiele humoru.

Incal Plansza Gitarą Rysowane

Wizja świata przyszłości naszkicowana w Incalu nie wydaje się zbyt optymistyczna. Główny bohater żyje w mieście-szybie, zarządzanym przez prezydenta hedonistę, który więcej czasu poświęca uciechom niż dbałości o losy miasta. Ludność oddaje się swojej ulubionej rozrywce, poznając świat przy pomocy telewizji. Realność ukazuje im się w momencie zerwania transmisji z powodu rewolty w mieście. Komiks pełen jest politycznych i społecznych wątków, zwłaszcza dotyczących konfliktu miedzy bogatymi a biednymi. Do politycznej rywalizacji dołącza też sekta technokapłanów, która ściągnęła na wszechświat poważne zagrożenie.

Zarysowany w Incalu świat został rozwinięty przez Alexandro Jodorowsky’ego w kolejnych komiksowych cyklach (realizowanych z innymi rysownikami), których większość dotarła na polski rynek. Należą do nich Kasta Metabaronów, Megalex, Technokapłani i Castaka. Przygody Johna Difoola, które rozgrywały się przed i po tych opisanych w Incalu, zostały opisane w trzech seriach: Przed Incalem, Po Incalu oraz Final Incal. Bogactwo sześciu albumów Incala stanowiło silny fundament pod rozwój „uniwersum Jodorowsky’ego”.

Incal to komiks, którego nie wypada nie znać. Warto czytać go powoli i uważnie, próbując przyjrzeć się mechanizmom opisywanego świata. Choć dzieło powstało wiele lat temu, nie straciło nic ze swego uroku.


Incal (Incal), scen. Alexandro Jodorowsky, rys. Moebius, tłum. Paweł Biskupski, Andrzej Luniak, Scream Comics, Łódź 2015.

Print Friendly, PDF & Email

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. 1 grudnia 2015

    […] komiks, w którym Jodorowsky, opowiada kolejną historię osadzoną w uniwersum zapoczątkowanym w Incalu, stworzonym wraz z Moebiusem. Tym razem cofamy się w odległą […]

  2. 14 stycznia 2016

    […] inspirowane są stylem Moebiusa. Widać to choćby w podobieństwie Apelsynowa do znanego z Incala Technopapieża. Baranko znakomicie oddaje klimat totalitarnej Rosji, ukazuje przemiany społeczne, […]

  3. 30 marca 2016

    […] stworzeniu kultowej serii o Johnie Difoolu pt. Incal drogi Alexandro Jodorowsky’ego i Moebiusa rozeszły się na wiele lat. Jodorowsky samodzielnie […]

  4. 22 października 2016

    […] Incal i pozostałe komiksy w osadzone w tym uniwersum, to tylko część twórczości chilijskiego scenarzysty Alexandro Jodorowsky’ego. Królewska krew: Świętokradcze zaślubiny to komiks prezentujący nieco inne oblicze jego artystycznej działalności. Pierwszy tom serii osadzonej w stylizowanej rzeczywistości, choć zawiera wiele elementów charakterystycznych dla sposobu budowania przez Jodorowsky’ego opowieści, ustępuje poziomem złożoności jego bardziej klasycznym tekstom. […]

  5. 31 grudnia 2017

    […] przez Alexandro Jodorowsky’ego uniwersum, którego pierwszą odsłonę stanowił Incal, ciągle się rozszerza. Bezimienny, ostatni z Metabaronów, to z pewnością jedna z […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.