Czarny Młot: Tajna geneza

Czarny Młot Tajna geneza Imaginaria

Nudzą was typowe opowieści o bohaterach w trykotach ratujących świat przed coraz bardziej wymyślnymi zagrożeniami? Jeśli wątpicie, że o superbohaterach można jeszcze napisać coś ciekawego, to zajrzyjcie do pierwszego tomu serii Czarny Młot. Może zmienicie zdanie?

Czarny Młot Tajna geneza Okładka Gitarą RysowanePrzed dziesięciu laty podczas walki z groźnym przeciwnikiem broniący miasta superbohaterowie zniknęli. Co prawda Spiral City ocalało, ale nikt nie wie co stało się zamaskowanymi obrońcami metropolii. Jednak nie wszyscy porzucili nadzieję, że tajemnica ich zniknięcia na zostanie wyjaśniona.

Dobra wiadomość jest taka, że herosi ze Spiral City nie zginęli. Żyją na farmie znajdującej się w rzeczywistości, w której nikt nie wie o ich bohaterskich wyczynach. Jedyne miejsce, poza farmą, które mogą bezpiecznie odwiedzić, to pobliskie miasteczko. Nie wiedzą, jak znaleźli się w tym dziwnym miejscu. Nie rozumieją dlaczego nie mogą go opuścić. Nie mogą także pozwolić, by prawda o ich zdolnościach wyszła na jaw.

Tajna geneza, pierwszy tom serii Czarny Młot, płynnie wprowadza czytelnika w niezwykły świat porzuconych superbohaterów, którzy powoli tracą nadzieję na powrót do dawnego życia. Próbują sobie ułożyć życie w nowym miejscu, radzić sobie z wrogością ze strony niektórych mieszkańców miasteczka. Nawet jeśli niektórzy nie porzucili jeszcze marzeń o powrocie do własnego świata, to ich próby znalezienia na to sposobu okazują się niezbyt skuteczne.

Autorem scenariusza serii Czarny Młot jest Jeff Lemire, znany polskim czytelnikom ze znakomitych Opowieści z hrabstwa Essex. Tajna geneza to bardziej obyczajowa opowieść niż klasyczny komiks o superbohaterach. Zresztą działania zamaskowanych bohaterów poznajemy w retrospekcjach, a współczesna akacja skupia się drobnych problemach życiowych dawnych herosów. Niezależnie od tego, czy będzie to uwięzienie w niechcianym ciele, uroki miłości na emeryturze, czy nawet zaburzenie tożsamości Lemire opowiada o tym problemach z wyczuciem i empatią.

Czarny Młot Tajna geneza 1 Gitarą Rysowane

Lemire składa w Czarnym Młocie hołd klasycznym superbohaterom złotej i srebrnej ery. Z jednej strony Tajna geneza to wyraz fascynacji dla historii, które rozpalały wyobraźnię autora, o czym wspomina w posłowiu (Prawdziwa tajna geneza Czarnego Młota). Nietrudno zresztą dostrzec, którzy ze znanych superbohaterów stanowili inspirację przy tworzeniu postaci z Czarnego Młota. Z drugiej strony, to autorska wizja superbohaterów „dostosowana – jak pisze Lemire – do tego, co lubiłem przedstawiać w swoich historiach, a więc do opowieści o rodzinie i małych miasteczkach”.

Podczas czytania Tajnej genezy często przypominali mi się Strażnicy Alana Moore’a i Steve’a Dillona. Ukazanie codzienności superbohatera, ich ludzkich cech, wad i słabości łączą te dwie opowieści. Wspólne są dla nich także odwołania do historii opowieści o samozwańczych pogromach złoczyńców.

Czarny Młot Tajna geneza 2 Gitarą Rysowane

Autorem rysunków do serii Czarny Młot jest Dean Ormston (Sędzia Dredd, Sandman, czy Lucyfer), zresztą Jeff Lemire nie wyobrażał sobie, by ktoś inny pracował nad szatą graficzną tego komiksu. Ormston w trakcie prac nad Czarnym Młotem doznał wylewu, a w konsekwencji częściowego paraliżu prawej strony ciała. Powrót do pracy wymagał dużego wysiłku. Jego styl rysowania znakomicie pasuje do historii Leimre’a, a wykreowany przez rysownika małomiasteczkowy świat budzi fascynację i niepokój. Od niektórych plansz, zwłaszcza pochodzących z inspirowanego horrorami wydawnictwa EC szóstego zeszytu, ciężko oderwać oczy.

Tajna geneza to znakomity początek serii Czarny Młot, niebanalnej opowieści o superbohaterach, która wciąga od pierwszego kadru. Oby na drugi to nie trzeba było czekać zbyt długo.


Czarny Młot, t. 1: Tajna geneza (Black Hammer Volume 1: Secret Origins), scen. Jeff Lemire, rys. Dean Ormston, tłum. Tomasz Sidorkiewicz, Egmont Polska, Warszawa 2017.

Print Friendly, PDF & Email

Może Ci się również spodoba

7 komentarzy

  1. Nie przepadam za komiksami, ale historia, którą opowiada Czarny Młot wydaje się ciekawa 🙂 A takie opowieści o superbohaterach, które nie są czarno-białe bardzo lubię

  2. Agnieszka pisze:

    Od zawsze podziwiam ludzi, którzy są w stanie czytać komiksy i się nie pogubić. Mnie to zupełnie nie wciąga. Za to fabuła, którą przedstawiłeś bardzo ciekawa.

  1. 16 marca 2018

    […] kolejne spotkanie z bohaterami serii Czarny Młot nie musieliśmy czekać zbyt długo. Tajna geneza, jej pierwszy tom, wspaniale wprowadzał w nieco klaustrofobiczny świat uwięzionych w tajemniczym […]

  2. 6 sierpnia 2018

    […] farmie superbohaterach zaludniających Spiral City zdobyła spore uznanie czytelników. W tomach Tajna geneza oraz Wydarzenie mogliśmy poznać losy wygnańców. Z kolei Sherlock Frankenstein i Legion Zła […]

  3. 4 sierpnia 2020

    […] Młota nieustannie się rozwija. Wcześniej pisałem już o dwóch tomach podstawowej serii (Tajna geneza i Wydarzenie) oraz jednym pobocznym, acz mocno związanym z główną osią fabularną, […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.