Conan – Miecz barbarzyńcy: Kult Kogi Thuna

Conan – Miecz barbarzyńcy t. 1: Kult Kogi Thuna Imaginaria

Komiksów o przygodach Cymeryjczyka nie brakuje na rodzimym rynku. Nie licząc kolekcji Conan Barbarzyńca wydawanej przez Hachette, pojawiło się ostatnio kilka komiksów poświęconych tej postaci. Zapewne ma to związek z powrotem praw do wydawania opowieści o Conanie przez wydawnictwo Marvel. Czy warto zatem sięgnąć po pierwszy to serii Conan – Miecz barbarzyńcy?

Conan – Miecz barbarzyńcy t. 1: Kult Kogi Thuna Okładka ImaginariaCudem ocalały po bitwie morskiej tytułowy bohater trafia na pokład statku handlarzy niewolników. Conan nie zamierza jednak spokojnie oczekiwać, aż stanie się wyjątkowo drogą ruchomością. Wznieca jednoosobowy bunt i udaje mu się zbiec wraz z przykutym do niego towarzyszem. W skradzionej ze statku skrzyni Conan odkrywa mapę prowadzącą do skarbu. Od tego momentu zdobycie go staje się jego wyłącznym pragnieniem. Jednak na drodze do niego stanie okrutny mag Koga Thun i jego sprzymierzeńcy.

Seria Conan – Miecz barbarzyńcy nawiązuje do wydawanej w latach 1974-1995 serii Savage Sword of Conan, którą na polskim rynku wydawana jest w ramach wspomnianej wcześniej kolekcji. Seria ta cieszyła się sporą estymą wśród fanów postaci Cymeryjczyka, więc powrót do tej marki mógł dawać nadzieję na udaną kontynuację. Jednak pierwszy tom nowej odsłony Miecza barbarzyńcy za dobrze nie wypada.

Stworzona przez Gerry’ego Duggana (znanego między innymi z pisanych wraz z Brian Posehnem przygód Deadpoola) to opowieść o niezwykle prostej, linearnej konstrukcji zabierającej czytelnika płynnie od bójki numer jednej do tej oznaczonej numerem dwa. Wszystko odbywa się wedle tego prostego schematu, akcja nie zwalnia nawet na moment. Całość czyta się szybko i bezboleśnie. Szkoda tylko, że nadmiarowi akcji nie towarzyszy interesująca opowieść.

Conan – Miecz barbarzyńcy t. 1: Kult Kogi Thuna 1 Imaginaria

Ron Garney, znany z rysunków do pisanych przez Jasona Aarona serii Wolverine czy Ludzie gniewu, odpowiedzialny był za warstwę graficzną pierwszego tomu serii Conan – Miecz barbarzyńcy. Jego rysunki mogą się podobać, a zwłaszcza rysowane przez niego walki w ograniczonej przestrzeni. Trochę słabiej rysownik radzi sobie z dalszymi planami, przez co wizja świata przedstawionego jest stosunkowo uboga.

Pierwszy tom serii Conan – Miecz barbarzyńcy nie napawa szczególnym optymizmem. Jeśli ktoś lubi fantasy ograniczające się do prostej fabuły i dużej liczby walk, to seria ta przypadnie mu do gustu. Jeśli do tego szukacie ciekawej fabuły, to może lepiej sprawdzić inne opowieści o Cymeryjczyku dostępne na rynku.


Conan – Miecz barbarzyńcy, t. 1: Kult Kogi Thuna (Savage Sword of Conan: The Cult of Koga Thun), scen. Gerry Duggan, rys. Ron Garney, tłum. Bartosz Czartoryski, Egmont Polska, Warszawa 2020.

Print Friendly, PDF & Email

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.